Dziś na 18-tą idę na zebranie(znów ja...)
Trudna decyzja przed nami...Czy zostawić Wojtka w zerówce czy dać do 1 klasy...
Najchętniej jakby jakaś mądra pani z rządu($-.;kpoeu63535%#@!%@!*&^%$#) teraz wymysliła kolejną reformę.......................
No bo tak: Młody jest z grudnia,a więc w grudniu będzie miał dopiero 6 lat...czy sobie da rade w tej 1 klasie? Czy nie za mały, czy nie rzucamy go na głęboką wodę, czy...pytań jest kilkanaście(oby tylko tyle)
Ale czy dobrą decyzją będzie go zostawić w zerówce? Czy nie będzie się nudził powtarzając znów ten sam program? czy nie zrobię mu "krzywdy" jeśli on zostanie w zerówce a mniej zdolne dzieci z jego dotychczasowej grupy pójdą do 1 klasy...jak on się wtedy będzie czuł?
Dziś usłyszałam rano od wychowawczyni,że Wojtek powinien pójść do 1 klasy bo da rade....
..........
Wróciliśmy! Zapisałam Wojtka na liste do I klasy...